Niezależnie od tego, czy jedziemy na wakacje z oferty last minute, czy first minute a może w standardowej ofercie, zawsze możemy kogoś poznać. Chociaż brzmi to jak kawałek kiepskiej komedii romantycznej rodem z Hollywood czy tanich przeróbek kasowych hitów kinowych, to lecąc na wakacje z ostatniej chwili, na które zdecydowaliśmy się spontanicznie, możemy poznać miłość swojego życia. Wbrew pozorom dość często zdarza się, że takie wakacyjne znajomości przeradzają się w trwałe uczucie, które ma swój finał poprzez zawarcie związku małżeńskiego. Brzmi to ckliwie i słodko, jednak korzystając z ofert last minute, można spotkać nie tylko kogoś, kogo pokochamy, ale także znajomych, z którymi będziemy przez lata utrzymywać kontakt i spotykać się na różnego typu okazjach, a nawet, co wydaje się naprawdę absurdalne, przypadkiem natknąć się na kogoś, kogo już znaliśmy z widzenia, ale nie mieliśmy okazji bliżej poznać. Zabawne staje się wówczas to, jak często chciałoby się po prostu użyć znanego powiedzenia: Świat jest mały. Tego typu spotkania działają także w odwrotną stronę. Czasami można spotkać gdzieś w mieście kogoś, kogo kilka lat temu poznaliśmy na jednym z wyjazdów last minute.